Trasa rowerowa ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru to świetna propozycja dla każdego, kto ceni piękne widoki i spokojną jazdę. Łatwa technicznie, poprowadzona asfaltową ścieżką bez samochodów, wiedzie przez malowniczy przełom Dunajca i kończy się tuż przy historycznym klasztorze po słowackiej stronie.
Trasa idealna dla każdego
Zaczynamy wyprawę w sercu Szczawnicy, skąd wzdłuż Dunajca, prowadzi słynna Droga Pienińska - utwardzony szlak, idealny do jazdy na rowerze. Trasa ma około 9 kilometrów w większości po słowackiej stronie i prowadzi po płaskiej drodze, z jedynie kilkoma niewielkimi podjazdami - nie wymaga więc specjalnego przygotowania ani kondycji. Idealnie nadaje się dla rodzin z dziećmi, seniorów, jak i osób, które po prostu chcą spędzić dzień aktywnie, ale bez forsowania się na stromych podjazdach. Wielką zaletą tej drogi jest brak ruchu samochodowego – cała trasa przebiega przez teren parku narodowego, gdzie można naprawdę poczuć bliskość przyrody.

Wspaniałe widoki i tratwiarze na Dunajcu
Od samego początku towarzyszą nam zachwycające widoki. Możemy obserwować Dunajec - spokojny, wijący się wśród skalnych ścian oraz strome zbocza Pienin. Co chwilę mijamy punkty widokowe, skąd można podziwiać Trzy Korony lub Sokolicę. Latem z rzeki dobiega śmiech i śpiew - to flisacy spływający tradycyjnymi tratwami w stronę Szczawnicy. Widok tratw, przewożących turystów w ludowych strojach, to nieodłączny element tej wycieczki i piękne nawiązanie do tradycji regionu.

Czerwony klasztor i legenda pustelnika
Po około półtorej godziny spokojnej jazdy docieramy do Czerwonego Klasztoru - historycznego obiektu położonego po słowackiej stronie granicy. Na miejscu można zwiedzić klasztorne zabudowania, muzeum, a także posłuchać legendy o bracie Cyprianie, który - jak głosi podanie - zbudował skrzydła i próbował latać nad Pieninami!
W okolicach klasztoru znajduje się kilka restauracji i kawiarni, w których można odpocząć i skosztować regionalnych słowackich przysmaków takich jak smażony ser i kofola. A wszystko to z widokiem na majestatyczne Trzy Korony i Dunajec, który właśnie tu zawraca, tworząc słynny zakręt meandrującej rzeki.

Powrót - ta sama trasa, nowe wrażenia
Powrót do Szczawnicy odbywa się tą samą drogą - co jednak ciekawe, widoki z drugiej strony potrafią wyglądać zupełnie inaczej. Poniżej przedstawiamy kilka praktycznych wskazówek, które mogą być pomocne przed wyprawą:
- Całą trasę można przejechać na zwykłym rowerze, także miejskim.
- W Szczawnicy działa wiele wypożyczalni rowerów - zarówno tradycyjnych, jak i elektrycznych.
- W sezonie letnim warto wybrać się rano, zanim na szlak wyjdą piesi turyści.

Zapraszamy do odkrywania uroków Pienin na dwóch kółkach - Droga Pienińska to prawdziwa perła wśród rowerowych tras Polski i Słowacji.