Sarnia Skała to jeden z tych szczytów w Tatrach Zachodnich, który oferuje spektakularne widoki bez konieczności podejmowania ekstremalnie długiego czy trudnego wysiłku. Jest to idealna propozycja dla każdego, kto pragnie zanurzyć się w piękno tatrzańskiej przyrody, podziwiać majestatyczny Giewont i panoramę Zakopanego, a jednocześnie szuka szlaku dostępnego nawet dla mniej doświadczonych piechurów.
Szczegóły trasy:
- Początek: Dolina Strążyska
- Koniec: Sarnia Skała
- Suma podejść: 467 m
- Odległość: 3,4 km
- Czas przejścia: 1,5 h
Początek wędrówki: Dolina Strążyska i jej uroki
Naszą tatrzańską przygodę rozpoczynamy w Dolinie Strążyskiej, jednym z najpopularniejszych punktów wyjścia w Tatry. To tutaj, u podnóża gór, znajduje się parking, gdzie zostawimy samochód. Koszt całodniowego postoju na rok 2025 to 30 zł. Przed wyruszeniem na szlak, warto rozejrzeć się po okolicy – dostępne są tu liczne budki i lokale gastronomiczne, idealne, by wzmocnić się przed podróżą solidnym śniadaniem lub zregenerować siły po powrocie pysznym obiadem.
Po załatwieniu formalności związanych z parkingiem, kierujemy się w stronę kas biletowych, aby uiścić opłatę za wstęp do Tatrzańskiego Parku Narodowego. Pamiętajmy, że jest to obowiązkowa opłata, która wspiera ochronę tego unikalnego ekosystemu. Z biletem w ręku ruszamy czerwonym szlakiem, który prowadzi nas w głąb doliny, w kierunku malowniczej Polany Strążyskiej. Ten początkowy odcinek jest niezwykle przyjemny – ścieżka wiedzie po płaskim terenie, a po bokach możemy podziwiać potok Strążyski, którego szum towarzyszy nam przez znaczną część drogi, dodając wędrówce uroku. Spacer tą częścią szlaku zajmie nam około 40 minut.

Przystanek na Polanie Strążyskiej
Po około 40 minutach spokojnego marszu docieramy do Polany Strążyskiej – malowniczego miejsca, idealnego na krótki odpoczynek. Na miejscu znajduje się klimatyczna herbaciarnia, w której można kupić ciepły napój, coś słodkiego lub prosty posiłek. Rozstawione wokół polany ławki i stoły zachęcają, by usiąść, zjeść drugie śniadanie i napawać się ciszą oraz górskim krajobrazem.
Z tego punktu warto rozważyć krótki, 15-minutowy spacer żółtym szlakiem do wodospadu Siklawica. To jeden z łatwiej dostępnych tatrzańskich wodospadów, a jego malownicza kaskada stanowi świetne tło do pamiątkowych zdjęć. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji go zobaczyć – zdecydowanie polecamy!

Podejście na Sarnią Skałę
W tym miejscu zaczynają się przysłowiowe schody – dosłownie i w przenośni. Dalej kierujemy się czarnym szlakiem, który prowadzi w górę kamiennymi stopniami. Ten odcinek zajmie około 45 minut i choć może być męczący, widoki oraz satysfakcja z pokonania go wynagradzają trud. Podejście nie wymaga specjalistycznego przygotowania, ale wygodne buty trekkingowe zdecydowanie się przydadzą.
Po dotarciu do Czerwonej Przełęczy - rozdroża pod Sarnią Skałą znajdziemy kilka ławek, gdzie można chwilę odpocząć i złapać oddech przed ostatnim etapem wędrówki. Stąd na szczyt zostało już tylko około 10 minut.

Na szczycie - widok, który zapiera dech w piersiach
Końcowy fragment trasy to krótkie, skaliste podejście. Chociaż jest nieco bardziej stromy nie stanowi większego wyzwania - nie ma tu ekspozycji ani szczególnych trudności technicznych. Po chwili wspinaczki docieramy na Sarnią Skałę, z której rozpościera się niesamowity widok na Giewont, Zakopane i okoliczne doliny. Panorama, która stąd się ukazuje, to jedna z najpiękniejszych nagród za włożony wysiłek. To idealne miejsce na pamiątkowe zdjęcia i chwilę zadumy nad pięknem Tatr.

Propozycja powrotu i podsumowanie
Aby urozmaicić drogę powrotną zamiast wracać tą samą trasą, można zdecydować się na zrobienie pętli. W tym celu schodzimy z Sarniej Skały czarnym szlakiem do Czerwonej Przełęczy, a dalej w kierunku Doliny Białego. Następnie kierujemy się na Drogę pod Reglami - popularną trasę spacerową, która prowadzi nas z powrotem do Doliny Strążyskiej i parkingu.
Trasa na Sarnią Skałę to doskonała propozycja dla osób, które chcą poczuć tatrzańską przygodę bez konieczności wielogodzinnej wspinaczki. Niewymagający szlak, urozmaicone widoki, atrakcje po drodze i niesamowita panorama na Giewont sprawiają, że to jedna z najlepszych propozycji na jednodniową wycieczkę w Tatrach.